Inicjatywa budowy Pomnika 

Jest rok 1936 weterani bitwy nadal służą w Wojsku Polskim, są osadnikami wojskowymi na Kresach bądź rozwijają swoje kariery w urzędach, na uczelniach itp. Pomimo różnych zajęć, jakimi się parają, wspomnienia o walkach i poległych kolegach są w nich ciągle żywe. Wreszcie zapada decyzja: należy wybudować pomnik! Pamięć o kawalerzystach i artylerzystach konnych nie może zaginąć, budowa obelisku ją ocali. Powołano Komitet Budowy Pomnika Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej, rozstrzygnięto konkurs na projekt monumentu – zwyciężył Borys Zinserling. Powstał także pomysł utworzenia Sali Chwały Jazdy Polskiej na Wawelu gdzie obok urn z ziemią spod Grunwaldu, Chocimia, Kircholmu, Wiednia i Somosierry miała także znaleźć się urna z ziemią spod Komarowa. Niestety nadszedł rok 1939 i II Wojna Światowa. Uczestnicy walk pod Komarowem znów ruszyli do boju. Tym razem to oni byli zwyciężeni – Gloria Victis!

Nadrzędnym celem naszego działania jest dokończenie dzieła, które stało się dla nas testamentem . Odpowiedź może być tylko jedna – budujemy pomnik!

Jest to wielka inwestycja wymagająca skoordynowania szeregu prac, wymiany dokumentacji i korespondencji a wreszcie zbiórki niezbędnych funduszy. Wierzymy, że w 2020 roku, w 100 rocznicę bitwy, w 84 lata od momentu powstania pomysłu, wśród pól komarowskich stanie monument upamiętniający tamte chwile.

Już dzisiaj możesz włączyć się we wspólne dzieło – razem oddajmy hołd poświęceniu polskiego kawalerzysty i artylerzysty – polskiego żołnierza.
 

Projekt pomnika

Inicjatywa budowy Pomnika odżyła w 2006 roku, kiedy to za sprawą pani Anny Wojdy i Tomasza Dudka rozpoczęto poszukiwania przedwojennego projektu. Nie mając nadziei na odnalezienie rozpoczęto prace nad nowym wizerunkiem Pomnika posiadając jedynie wiedzę, iż forma oparta była na skrzydłach husarii.

Szkice wykonała Weronika Kobylińska (wnuczka Szymona Kobylińskiego) wraz ze wspomnianym architektem, Tomaszem Dudkiem.

W 2007 roku po długich poszukiwaniach odnaleziono przedwojenny projekt. Był on w posiadaniu syna architekta Borysa Zinserlinga. Dzięki jego życzliwości wreszcie dowiedzieliśmy się jak wyglądał.

Wykonane szkice oraz przedwojenny wizerunek zostały skonsultowane z uznanymi polskimi artystami, między innymi z prof.Wiktorem Zinem oraz prof. Ludwikiem Maciągiem. Ich opinia wsparła koncepcję zmiany wizerunku z zachowaniem elementu skrzydeł i dodaniem dynamiki poprzez umieszczenie sylwetek kawalerzystów szarżujących na koniach oraz artylerzystów.

W 2008 roku szkice wraz z wytycznymi zostały przekazane prof. Kucharskiemu z Wrocławskiej ASP w celu wykonania modelu Pomnika.

Oficjalnie model Pomnika został zaprezentowany w 2009 roku. Zbiegło się to z ustanowieniem przez Ministra Obrony Narodowej dorocznego Święta Kawalerii Polskiej w rocznicę bitwy pod Komarowem. Święto zostało ustanowione z inicjatywy Stowarzyszenia „Bitwa pod Komarowem”, które uzyskało poparcie od środowisk kawalerii ochotniczej oraz innych prokawaleryjskich organizacji jak i osób. Decyzja MON była potwierdzeniem etosu bitwy pod Komarowem oraz jej wciąż żywej historii.

Budowa pomnika

W roku 2012 o Komarowie znów stało się głośno za sprawą kolejnej batalii związanej z tą uświęconą ziemią. Tym razem walka była bezkrwawa. Starły się, bowiem siły dwóch koncepcji – ochrony pola bitwy oraz budowy na nim… farm wiatrowych! Nawet 200 metrowe wiatraki miały nieodwracalnie górować nad okolicą.

Walka była długa, bez zachodzącego słońca, bez zgiełku, powtórzył się jednak scenariusz z 1920 roku – polska kawaleria, tym razem ochotnicza, znów miała być bez szans. Po 3 latach walk w sądach, lobbowaniu za historią, wizytach w urzędach, w roku 2015 dopięliśmy swego niczym nasi bohaterowie – wygraliśmy z potężniejszym jak się wydawało przeciwnikiem.

Efektem naszej wygranej jest zielone światło do budowy pomnika. Jednakże zmianie musiało ulec miejsce posadowienia a co za tym idzie sam projekt monumentu, aby wkomponować go w otoczenie.

Część prac musiała zostać wykonana od nowa, czego efektem będzie nowy model pomnika.